czwartek, 27 listopada 2014

Prolog

Prowadząc beztroskie, nienaganne życie ciężko jest pogodzić się ze zmianami, które na nas czekają. Czujemy się zagubieni, nie wiemy od czego zacząć w momencie gdy nasze życie wywraca się do góry nogami. Najgorsza w tym wszystkim jest bezsilność. Chaos, który panuje w naszej głowie stwarza niekończące się obawy. Samotność? Brak zrozumienia? Stach? Zdecydowanie te trzy słowa opisują to co teraz czuję. Moje jak dotąd "idealne" życie przestało być kolorowe. W tym momencie jedyne co trzyma mnie przy życiu to moi przyjaciele. Żałuję że ich mam, mogłabym się już dawno zabić. Czasami mam wrażenie że to wszystko to sen i w końcu się z niego obudzę. Niestety tak się nie dzieje. Zasypiam z nadzieją na lepsze jutro. W końcu powiadają, że "nadzieja umiera ostatnia" "nadzieja matką głupich" tylko ona mi pozostała.                    Nazywam się Samantha Cooks i chciałabym opowiedzieć wam moją całkiem zwyczajną historię.  



                                                                                                    
 Jeśli chcecie poznać historie Samanthy zapraszam do czytania tego opowiadania. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz